Urzędnicza niekompetencja wstrzymuje prace nad obwodnicą Marek

15.Mar.2010 - komentarzy 47

Decyzja środowiskowa dla trasy Marki-Radzymin została obalona – wynika z naszych nieoficjalnych informacji. A to oznacza, że prawny korowód musi się zacząć od nowa. Przy sprzyjających wiatrach obwodnica może zostać otwarta dopiero w 2015 r. W tej sytuacji organizatorom nie pozostaje nam nic innego, jak zaostrzyć działania.

23 marca ubiegłego roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała decyzję środowiskową dla trasy S8, czyli obwodnicy naszego miasta prowadzącej do Radzymina. Było to szalenie istotne i radosne dla mieszkańców Marek wydarzenie. Bez prawomocnej decyzji środowiskowej żaden inwestor nie może przystąpić do  projektowania i budowania drogi. Sprawy się jednak mocno skomplikowały. Od decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska przysługiwało odwołanie do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. I z tego prawa skorzystali przeciwnicy trasy S8 w proponowanym kształcie. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ich wniosek trafił na podatny grunt. W czwartek decyzja RDOŚ straciła moc. Powód? BŁĘDY PROCEDURALNE popełnione przez urzędników, którzy przygotowywali dokument. Według naszych źródeł, mieszkańców, którzy mieli zastrzeżenia do proponowanego przebiegu trasy, nie potraktowano jako strony postępowania. To błąd. Nie uwzględniono też jednej z opinii sanitarnych. A to wszystko powoduje, że – o ile nieoficjalne informacje znajdą ostateczne potwierdzenie – korowody związane z uzyskaniem decyzji środowiskowej zaczną się od początku.

W tej sytuacji spróbowaliśmy nakreślić możliwy scenariusz wydarzeń. Dodajmy – optymistyczny.

1. Na przygotowanie nowej decyzji środowiskowej potrzeba minimum roku. Mamy ją na wiosnę 2011 r.
2. Jeśli nie ma od niej odwołań, rusza przetarg na projekt obwodnicy. Do rozstrzygnięcia dochodzi latem 2011 r.
3. Przygotowanie projektu zajmuje rok – projekt jest gotowy na piłkarskie Mistrzostwa Europy, czyli na połowę 2012 r. Wówczas można ogłaszać przetarg na wybór wykonawcy inwestycji. Procedury trwają następne pół roku.
4. Wiosną 2013 r. ruszają prace. Trwają dwa sezony budowlane. Do otwarcia trasy dochodzi w 2015 r.

I ten optymistyczny termin absolutnie nie może być dla nikogo satysfakcjonujący: ani dla mieszkańców, ani dla kierowców. Już teraz Marki są sparaliżowane. Po oddaniu w 2012 r. autostrady A2 do Łodzi i obecnie modernizowanego odcinka Trasy Toruńskiej sytuacja będzie jeszcze trudniejsza. Co z tego, że most Grota będzie wtedy remontowany, skoro i tak będzie nadal wykorzystywany przez tranzyt przecinający dalej Marki. To nie koniec hiobowych wieści. W 2014 r. zakończy się modernizacja Grota i budowa wszystkich odcinków drogi ekspresowej od Radzymina do Białegostoku. Odcinek Marki-Radzymin będzie JEDYNYM kolizyjnym i na dodatek wąskim gardłem na całej trasie od zachodniej granicy Polski aż do Białegostoku, JEDYNYM odcinkiem nie spełniającym parametrów drogi ekspresowej lub autostrady, JEDYNYM odcinkiem z wysoką emisją spalin, pyłów i hałasu. Dlaczego? Bo niekompetentni urzędnicy nie potraktowali mieszkańców jako strony postępowania!

Co my możemy zrobić? Zaostrzyć działania. Skorzystajmy z tych wzorców, które wypracowali mieszkańcy Strykowa, Szydłowca i Augustowa – tak, aby zwrócić uwagę mediów i polityków na kluczowy dla naszego miasta problem komunikacyjny. Skończyliśmy z rozdawaniem cukierków…


Grupa Marki 2020


18.03.2010 – informacja niestety  potwierdzona
czytaj: 
http://www.obwodnicamarek.pl/decyzja-srodowiskowa-zostala-utracona/

tagi

Komentarzy do tego wpisu: 47

  • Robert

    TO SKANDAL!!! KONIEC ŻARTÓW!! TRZEBA WYJŚĆ NA ULICE. ZORGANIZOWAĆ KILKA BLOKAD. INNEGO WYJŚCIA NIE MA

  • Kasia

    To jakaś farsa! W Ząbkach jakoś wszystko umieją zrobić i nawet 2 orliki będą mieć, tylko u nas zawsze coś nie tak. SKANDAL

  • Waldek

    Coś Maki nie mają szczęścia do Gospodarzy (przez duże G. Orlika też nie udało się załatwić.Czas chyba obudzić urzędników – mogą sobie tłumaczyć, że droga krajowa nie jest w ich kompetencjach, ale chyba też nie jest eksterytorialna?!
    Jestem ciekaw czy będziecie umieli nagłośnić ten temat, czy też media nie będą się interesować tym co się może wydarzyć z prawej strony Wisły, zdala od redakcji?
    Obawiam się, że bez blokady się nie obędzie (tylko dajcie wcześniej znać, żeby zminimalizować skutki dla mieszkańców (może wyjadę wcześniej?)

  • Józef

    Po prostu w tym kraju jak się nie spali kilku opon i nie wystrzeli kilku petard na wiejskiej to ciężko coś osiągnąć!

  • Bogumiła

    Macie rację. Cukierek im w oko.

  • Przemo

    Jak widać cukierki rady nie dały… Ja proponuję zrobić dwie blokady na Piłsudskiego: jedną na wjeździe do Marek od strony Radzymina a drugą na wjeździe od strony Warszawy. W ten sposób zablokujemy TRANZYT, a mieszkańcy tak bardzo nie ucierpią ( wszak Piłsudskiego to centralna arteria naszego Miasta).
    Oczywiście należało by pomyśleć o „uprzywilejowaniu” autobusów ZTM, nie chcemy chyba by akcja dała w kość mieszkańcom 😉

  • Michał

    Kiedy zaczynamy protest??? Zaplanuje sobie urlop 🙂

  • Robert Chwiałkowski

    Spróbujcie podejść do sprawy pragmatycznie.
    Czy blokowanie drogi coś da i przyspieszy procedury? Nie. A jedyne co, to spowoduje, że wielu, którzy was podziwiają za działania pozytywne i popierają, może się od Was odwrócić. Nie mam na myśli siebie, ani SISKOM-u, bo być może ja i kilku chłopaków przyjedziemy na waszą blokadę, ale chodzi mi o innych.

    Nie działajcie pod impulsem chwili, tylko po przemyśleniu co tym działaniem zyskacie, a co stracicie.
    Blokując drogę spwoduje cie tylko wściekłość kierowców, a dla urzędników przestaniecie być partnerem do rozmów, a staniecie się typowymi oszołomami.

  • Renata

    Owszem masz kolego rację, ale nie dziw się takim głosom. Mój dom znajduje się przy głównej ulicy więc na temat ruchu i hałasu to mogę porozmawiać tylko z kimś kto mieszka tak jak ja. Korki, a więc problemy z dotarciem do pracy to jeszcze nic w porównaniu z drżeniem budynku, ciągłym, wściekłym hukiem nie wspominając już smrodu spalin. Obwodnica to jedyny ratunek i wszelkie kroki są w tym momencie dopuszczalne i przez mnie akceptowane.

  • Marcin 1 z 2

    Panie Robercie
    Jeszcze rok temu bym się zgodził, że blokowanie nic nie daje.Ale zauważmy, że pozytywnie już było-były cukierki,ulotki,wizyty w urzędach i ministerstwach i nic.Nie tylko nie poszło nic do przodu ale wszystko wskazuje na to, że straciliśmy.Jakoś w Strykowie (jeśli mnie pamięć nie myli) po totalnym sparaliżowaniu drogi udało się sprawę załatwić bardzo szybko(jak na polskie warunki).To smutne ale chyba nasi urzędnicy nie dorośli do partnerskich rozmów.Józef ma rację-jeśli nie „spalimy kilku opon na Wiejskiej” to nic nie załatwimy.
    Zbliżają się trudne dni dla głównej drogi w mieście…

  • zacier

    Czyżby to działania luci z Ciemne? Ja pi…p

  • Micho

    Jestem za ! Cukieki się skończyły.

  • Robert Chwiałkowski

    Kochani

    Spalicie trochę opon i co?
    Nikt nie pójdzie na skróty. Prawo jest prawem. Nic tym nie przyspieszycie, nie spowodujecie cofniecia decycji GDOŚ, nie sprawicie, że nowa decyzja zapadnie jutro.

    Decyzja środowiskowa zapadła niestety wcześniej, niż rozpoczeła działalnośc grupa Marki 2020. I w tej sprawie nikt i nic nie był w stanie już nic zrobić. Cofnąć czasu się nie da.

    Zapewniam, że zarówno ja, jak i wszyscy, rozumiemy Wasze oburzenie i rozgoryczenie. Ja też jestem wk…ny. Tylko co z tego. Nawet jak dokonacie masowego samospalenia pod urzędem Premiera, nie cofniecie czasu i nie wykreslicie błedów z decyzji RDOŚ, ani nie cofniecie decyzji GDOŚ uniewazniającej decyzję środowiskową.

    Ja zawsze i wszystkim stawiałem działania Marek jako wzór do naśladowania. Byłoby źle, gdyby dalsze działania potoczyły się w stronę typowej lepperszczyzny.

    Ochłońcie więc, potem zastonowimy się wspólnie co zrobić.
    Jeśli podejmiecie decyzję o blokadach… trudno.

  • ZenonEK.

    W tej sytuacji nie ma innego wyjścia – będzie BLOKADA!!! i to nie jedna. Winę za ewentualne szkody poniosą urzędasy.
    To prawda: „Zbliżają się trudne dni dla głównej drogi w mieście…”

  • Marta - Ciemne

    Jest tylko jedna możliwość – BLOKADA ul. Piłsudskiego i tak do skutku. Wszystkie procedury można przyśpieszyć trzeba tylko chcieć.

  • ordenski

    Blokować i palić opony czy ochłonąć? Trzeba rozstrzygnąć na gorąco! Zainteresowanie sprawą wielkie a i pomysłów mieszkańcy na pewno mają wiele. Potrzebne spotkanie z zainteresowanymi, co dwie głowy to nie jedna. Po zebraniu dobrych propozycji należy przygotować program działań, niektórzy nawet chcą zaplanować urlopy.

  • Czesław

    Od początku twierdziłem,że cukierki nie pomogą, bo nie żyjemy w normalnym kraju. Niestety wyszło na moje. Tylko pięściami można coś sensownego osiągnąć w polskiej biurokracji.

  • Waldemar

    Blokada nic nie da, bo może być prawnie zużyta przeciw organizatorom. Proponuję zorganizować 20 samochodów (jestem do dysppozycji) na równoległą jazdę każdy swoim pasem powoli i na światłach awaryjnych, po godzinie takiej jazdy korek będzie aż do Środmieścia. Oczywiście z informacją publiczną i oplakatowaniem samochodów. Rozdawanie ulotek na skrzyżowaniach też by sie przydało.

  • Tomek P

    Zadajmy podstawowe pytanie ?? Jak można do tego dopuścić ?? i Na ile % to są pewne informacje ?? Urzędników na stryczek bądź na PAL!! . W tej sytuacji jestem za blokowaniem!! TRAGEDIA!

    To kiedy wychodzimy na Ulice ??

    ! Mieszkam w Kobyłce i jestem całym Sercem za Obwodnicą bo moje miasto tez z niej skorzysta.

  • karol

    Sprytne. Artykuł jest tak skonstruowany, że powoduje oburzenie także na burmistrza Werczyńskiego, chociaż on nie miał nic wspólnego z „BŁĘDAMI PROCEDURALNYMI popełnionymi przez urzędników” opisanymi w artykule, a wprost przeciwnie jak wynika z publikowanych kolejnych kroków Urzędu też czasu w temacie nie traci i mało tego wyraził swoje zadowolenie z naszej akcji cukierkowej (nawet chyba na niej był).
    Pod tekstem jak grzyby po deszczu pojawiają się jednak podpisy „W Ząbkach jakoś wszystko umieją zrobić…”, „Coś Maki nie mają szczęścia do Gospodarzy”. Fajnie, fajnie, można się uczyć co to jest czarny PR. Ciekawe co na to burmistrz, który w naszej sondzie zaczynającej akcje 2020 wpisał „Wspaniała inicjatywa”.

  • Piotrek

    Do Waldemar: powolna jazda samochodem tak, ale bez świateł awaryjnych :), prędkość 30-40km/h wystarczy do zablokowania w godz.szczytów od Radzymina do Smródwmieścia.
    Chętnie się przyłączam do tej formy „strajku włoskiego”.

  • Łukasz

    Dokładnie, burmistrz i władze miasta nie miały z tym nic wspólnego i nie należy tego łączyć… Jak nie wiadomo czyja wina, to wina GDAKI 😛

    A wracając do tematu – ja jestem z warszawskiego Zacisza(Targówek) i też codziennie śledzę jak idzie z „naszą obwodnicą”. Chciałbym kiedyś dołączyć do mieszkańców Marek i jestem żywo zainteresowany co tam się dzieje. Jak trzeba będzie też możecie liczyć na moje wsparcie we wszystkich inicjatywach.

    Myślę, że jak mamy blokować ulice – to trzeba to zrobić z głową, aby wydźwięk był pozytywny. Tak jak ktoś wspomniał, żeby nie kojarzyli nas z oszołomami (tak jak to się stało np. w Augustowie). Trzeba zjednać media, zapowiedzieć taką akcję dużo wcześniej i na maxa uświadomić kierowców stojących w korku o co chodzi 🙂

    Jeśli informacje na temat negatywnej GDOŚ będą prawdziwe, to trzeba znaleźć osobę odpowiedzialną za przygotowanie dokumentacji i podczas takiej akcji napiętnować.

  • Robert

    Łukasz ma rację w czasie akcji należy z imienia i nazwiska wymieniać osoby odpowiedzialne. Słuchajcie trzeba działać jak tylko będzie oficjalne info.

  • Przemek

    Ludzie,czy wy wszędzie musicie doszukiwać się spisku?
    Umiejętność czytania całości ze zrozumieniem to uczą w podstawówce. Wyraźnie jest napisane „Od decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska przysługiwało odwołanie do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.” do dopiero potem o urzędnikach.
    Gdzie tam mowa, że to wina burmistrza czy kogoś z urzędu w markach. Gdzie tam mowa o urzędnikach z marek W każdym urzędzie są urzędnicy. Tu mowa regionalne dyrekcji ochrony środowiska.
    To pewnie teraz pisząc o urzędnikach trzeba będzie zaznaczać – nie licząc urzędników miasta marki i burmistrza… paranoja.

    To nie MARKI budują tej drogi i nie marki przygotowują żadnych dokumentów i decyzji w tej sprawie. Jedynie te wynikające z planów miejscowych i uzgodnień, konsultacji. A to już dawno zostało zrobione i to w terminie i nikt do tego nie ma zastrzeżeń.

    Osobiście manipulację widzę ze strony kolegi „Karola” który cytując pięć słów “BŁĘDAMI PROCEDURALNYMI popełnionymi przez urzędników” zapewne zapomniał zacytować jeszcze trzech „którzy przygotowywali dokument.”

    Więcej luzu.

  • Jacek

    Również jestem za zorganizowaniem blokady Marek, na której jasno trzeba wskazać winnych niekompetencji w GDDKiA. Uważam, że takie nagłośnienie przyniesie wymierne wyniki – może wreszcie jakiś urzędnik odpowie za swoje błędy!

  • Agata

    Witajcie!!!
    Oczywiście w artykule nie ma mowy o tym, że to pan burmistrz jest odpowiedzialny za tą decyzje, ale jako burmistrzowi i mieszkańcowi tej miejscowości napewno powinno szczególnie zależeć na tym aby doszło do budowy tej obwodnic. Dlatego więc szczególnie powinnien on i jego urzędnicy śledzić te sprawę i upewnic sie czy są wykonane wszystkie wymogi proceduralne. A robienie blokady spowoduje, że wyjdziemy na oszołomów, musimy zjednac sobie przede wszystkim media i pokazać im jak to buduje sie drogę ekspresową w tym kraju, całkowicie bez sensowną bo jak wspomniano tylko odcinek Marki- Radzymin nie będzie spełniał wymogów drogi ekspresowej. Zastanówmy się racjonalnie co możemy zrobić .
    Pozdrawiam

  • Sylwester

    Panowie dlaczego chcecie utrudniac życie innym uczestnikom ruchu drogowego? Bogu ducha winnym? Dlaczego nie pójdziecie pod urząd jeden drugi i TAM nie zorganizujecei demonstracji? TAM siedzą winowajcy a nie zwykli biedni ludzi co jeszcze bardziej sie zestresują jak im drogi poblokujecie a dzici w żłobkach o przedszkolach nieodebrane będą płakać. Dla mnei to jesteście takimi samymi egoistami jak masa krytyczna i podobni. Życze powodzenia akcji ale w bardziej logiczny i sensowny sposób przeprowadzonej!

  • Sylwia

    Jeżeli to wina urzędników, to trzeba się zorientować których i z którego urzędu i zastosować metodę „utrudnij życie temu co je Tobie utrudnia”. Jak każdy z nas złoży do takiego urzędu jakiś wnioseczek, pisemko to tak ich zawalimy robotą, że nie będą się mieli czasu podrapać w wiadomo co! I dodatkowo trzeba nachodzić lub dzwonić i co chwila dopytywać o status swojej sprawy. Tak się WPŁYWA na urzędnika!!! :)) Napewno nie blokadą dróg, bo to tylko rozwścieczy kierowców -zwykłych ludzi którzy przez to spóźnią się do pracy, po dziecko do przedszkola, szkoły, do lekarza itd!!! A urzędasy pojadą do pracy rowerami i nie zrobi to na nich ŻADNEGO wrażenia.

  • slawek

    Tylko radyklane działania! Blokady do skutku. Przez tych zas…….nych działaczy na rzecz ochrony środowiska WSZYSTKIE inwestycje ciągną się bez końca!
    Patrz -obwodnica Augustowa i setki innych !
    Ale jak dostaną łapówkę to każde drzewko można wyciąć.
    W ten sposób NIGDY ten kraj się nie rozwinie.
    Wystarczy spojrzeć jak wygląda zachód. Jakoś wydłubali tunele i autostrady …To w końcu ludzie czy roślinki są ważniejsze ? A jakie środowisko naturalne jest zagrożone obwodnicą Marek ? Te zaśmiecone krzaki ??

  • artur

    Działania muszą być radykalne,dotkliwe dla urzedników i medialne, żeby naglośnić sprawę. Nie blokujmy ulicy, bo narobimy sobie tylko wrogów. Jestem za akcją skierowaną przeciwko RDOS – tylko musimy wymyśleć coś mocnego i oryginalnego

  • Xaw

    Nie rozumiem dlaczego w artykule napisano, że na ponowne przygotowanie decyzji środowiskowej potrzeba aż roku. Przecież RDOŚ decyzję już wydała czyli zastała wykonana ocena oddziaływania (na pewno była wymagana), która jest najbardziej czasochłonnym składnikiem wniosku. Okres „ważności” oceny nie przeminie przez rok, poza tym to nie ocena została podważona. Co nie oznacza, że nie zostanie przy ubieganiu się o nową decyzję… Nie znam długości obwodnicy ale wydaje mi się, biorąc pod uwagę tereny, przez które ma przebiegać, że rok na projekt to zbyt mało czasu. Tak czy owak wielkiego kopania piłki obwodnica raczej nie zobaczy.
    Wydaje mi się, że ewentualnie ukarać można tych, którzy niewłaściwie złożyli wniosek/rozpatrywali wniosek. A błąd jest karygodny bo, o ile wiem, stroną postępowania może być każdy, wystarczy odrobina starania.

  • Robert Chwiałkowski

    Sławek

    nie myl obrońców przyrody z działaniami typu NIMBY.
    Zresztą kierujesz gniew w złą stronę. Mieszkańcy mają prawo protestowac i składać swoje uwagi. RDOŚ natomiast ma obowiązek te uwagi rozpatrzeć.

  • Tomek P

    proponował bym zrobić protest podczas EURO 2012 w POLSCE 🙂 … Wybrać jakąs date w której POlacy nie będą Grali meczu i wtedy pokazać Europie o Co walczymy ….. ??

  • Daniel

    Panie Robercie Kwiatkowski ! Odradzanie mieszkańcom Marek radykalnych posunięć jest w/g mnie bardzo złym pomysłem – drogi w Polsce buduje się przeważnie tam gdzie ludzie zdecydowanie protestują a nawet łamią prawo ! Uważam że tylko tak można wymusić na decydentach nową drogę – po dobroci nic się w Polsce nie da załatwić ! A druga sprawa to niekompetencja urzędników – lekceważenie mieszkańców w czasie ustalania przebiegów dróg – dążyć do tego aby ważne persony w GDDKiA przeważnie z nadania partyjnego lub kolesiowego byli wreszcie ukarani sądownie za marnotrawienie publicznych pieniędzy – bo jak to inaczej nazwać ? A nie jak w tej chwili urzędnicy wyrzuceni za karę z GDDKiA przechodzą na stanowiska jeszcze bardziej intratne i zaczynają swój chocholi taniec od początku . POPIERAM radykalne posunięcia Markowian ! A to dlatego że jestem mieszkańcem Pruszkowa i wiem co to znaczy dojazd samochodem do Warszawy w godzinach szczytu – albo raczej brak dojazdu ! Pozdrawia i życzę pomyślności w działaniach na rzecz poprawy komunikacyjnego HORRORU !

  • Daniel

    Jeśli blokady dróg Panie Robercie nazywa Pan lepperszczyzną to jeszcze jeden powód aby tak działać – ze zwykłego chłopka roztropka na premiera – to pomogło i teraz również pomoże – bo władza wtedy zaczyna coś robić jak się zaczyna bać !

  • Łukasz

    Jak się zrobi pikietę pod RDOS to nikt o tym nie będzie mówił… Jak zablokuje się Marki na jedno popołudnie – będzie to w każdych wiadomościach w Polsce. Tak to niestety wygląda. Najtrudniejsze jest tylko to, aby w tych wiadomościach nie gadali „banda oszołomów” tylko, „biedni mieszkańcy Marek, którzy zostali oszukani”.

  • Sylwia

    Uważam że pomysł Tomka P z protestem w trakcie EURO 2012 jest rewelacyjny! Wtedy nie tylko polskie media będą o nas mówić, ale CAŁA EUROPA!!!

  • Zofia

    A czy nie należało włączyć do działań przedstawicieli Ciemnego? Byli na „cukierkowej akcji”. Proponowali połączenie sił.Przedstawili swoje stanowisko i przyczyny złożonego odwołania od decyzji środowiskowej. Nawet P.Szczepan Ostasz obiecał sołtysowi Ciemnego napisanie wspólnego pisma, apelu o przyśpieszenie budowy drogi.Na tym i nam zależy. Może jeszcze bardziej, bo my stoimy w korkach. Analizując działania trzech panów, organizatorów akcji zastanawiam się, ile w ich działaniu jest własnej promocji, a ile chęci rozwiązania trudnego problemu. Myślę jednak, że nie jesteście otwarci na ludzkie problemy. Chyba macie problem …. wybory blisko…

  • Małgorzta

    Popieram protest. Nie jestem mieszkanką Marek, ale uważam, że ta droga to koszmar. Musze często z niej korzystać i liczyłam, że juz wkrótce się to zmieni. Niestety tylko radykalne rozwiązania przyniosą skutek, w innym wypadku ten koszmar będzie coraz większy, bo urbanizacja i ruch wzrasta. Tylko tam gdzie mieszkańcy głośno protestują coś się dzieje. Większości mieszkańców Warszawy myślę, że także zależy na tej obwodnicy, zatem protest powinien być dobrze odebrany. A nawet, jeżeli nie to, co z tego?-gorzej być nie może. Czas wytknąć urzędnikom ich opieszałość i brak kompetencji. Raz jeszcze popieram. Protesty pod urzędem to strata czasu. Tylku duże utrudnienia wymuszą na urzędnikach szybkie działanie.

  • Adam

    Mieszkam w Radzyminie i bardzo liczyłem na tą obwodnice jestem całkowicie za cyklicznymi blokadami drogi w Markach „strajk włoski” jazda 30 -40- km nie szybciej – proponuje zeby ktos wyznaczyć pierwszy termin

  • andre

    Witam wszystkich,
    Zamiast komentować napiszę jedynie, że żaden z tych zawszonych „obrońców przyrody” (i nie mam na myśli ekoterrorystów i ekobandytów pobierających haracze od inwestorów) nie zapłacze nawet nad roślinkami, zwierzątkami nie mówiąc już o ludziach trutych codziennie dookoła zakorkowanej ulicy!
    Wniosek jest jeden – jak mieszkasz przy ulicy ze „stałym korkiem” to możesz „zdychać”! a najlepiej jak to zrobisz jak najszybciej, bo przestaniesz być zapomnianym „wyrzutem sumienia”!
    Jak drzewa po kolei usychają wzdłuż zakorkowanej ulicy – to świetnie! Uschną i po kłopocie – ekolodzy zwrócą się wtedy o położenie nowego pięknego chodnika albo lepiej, o zrobienie ścieżki rowerowej (to dla tych którzy chcą szybko i nie łamiąc prawa popełnić samobójstwo wdychając wyziewy z rur wydechowych).
    Żadnego takiego skubańca (tak zwanego ekologa) problemy trutych roślin (o ludzi to oni dawno przestali się martwić czy też w jakikolwiek sposób zajmować…) nie obchodzą. Dlaczego? Bo to nie jest medialne!
    Czym różni się drzewo przy zakorkowanej ulicy od drzewa przy dopiero projektowanej?
    – jest już chore,
    – nie będzie leczone,
    – nikt o nie nie będzie dbał,
    – szybko uschnie,
    – po uschnięciu problem ekologiczny drzewa rosnącego przy zakorkowanej ulicy sam się rozwiąże.
    Czy mam pisać o równym traktowaniu człowieka wystawionego na stały hałas przy zakorkowanej ulicy i tego mieszkającego przy projektowanej ulicy? Odechciało mi się…
    A tak przy okazji może warto pomyśleć o skardze do Trybunału Praw Człowieka (na przykład) w sprawie nierównoprawnego traktowania Obywateli???
    Jednym słowem: ……………! a mówiąc mniej dosadnie: podwójna moralność tzw. „obrońców przyrody” powinna zostać uwieczniona chociażby w przysłowiu. Np: „dwulicowy jak obrońca przyrody w Polsce”.
    Z głębi zdoławania tragiczną wiadomością o kolejnej „obsuwie” Obwodnicy Marek, pozdrawiam wszystkich „chcących zrobić cokolwiek”!

  • Paweł

    Widzę że temat „przyschnął” 🙂 Również jestem za radykalnym działaniem w sprawie obwodnicy . Proponuję zablokować wylotówkę na przykład w piątek 2.04 kiedy duża część warszawiaków będzie wyjeżdżać na święta . Może w ten sposób zwrócimy uwagę na Naszą Obwodnicę !!!!!

  • Dominika

    Witajcie,

    nie sądzę aby jakiekolwiek protesty tu cokolwiek dały 🙁 Jestem mieszkanką osiedla Kosynierów i szczerze mówiąc nie spieszy mi się do ulicy pod oknami, niemniej jednak rozumiem wasze oburzenie „bałaganem” w urzędach.

    Wydaje mi się, że jeszcze długo obwodnicy Marek nie będzie… Co dla jednych jest katastrofą a dla innych nadzieją na dłuższe mieszkanie w zaciszu podmiejskich Marek.

  • alina

    ludzie nie jestem mieszkanką marek i okolic warszawy jak patrzę na serwisy to włos się jeży na głowie ludzie na chleb nie maja a państwo autostrady buduje teraz jak jest ta powódz to pieniądze z autostrad powinny być przeznaczone na POWODZIAN a nie jakieś widzimisie drogi

  • Delinka

    tak, Alino, najlepiej psioczyc narzekach i chciec, nie kiwnąwszy palcem w bucie. Jasne, łatwo gadac o rozdawnictwie, rozdajmy im w ogóle WSZYSTKIE publiczne pieniądze. Zamknijmy muzea, osrodki pomocy społecznej, wszelakie inwestycje. Jak rozdawac to na całego.

    Gdyby pomyslano o inwestycjach w infrastrukturę na terenach zalewowych (a to m.in drogi, ale tez zbiorniki retencyjne, wały przeciwpowodziowe, regulacja rzek) to nie byłoby dzis tragedii. Ale przeciez zawsze znajdą się medrcy coby pieniadze wydali inaczej.

    Brawo dla organizatorów akcji za odwagę i chęć działania, oby wiecej takich ludzi w naszym kraju. Oby mniej malkontentów w stylu Aliny.

  • w

    proponuję palić opony pod GDOŚ, tam jest taki fircyk z poznania, który uwala wszystko na mazowszu, nie tylko marki cierpią, raszyn, piaseczno, łomianki. Wszystko gnój uwalił. Kłopaczek ze szkoły rolniczej. pod gdosiem trzeba zapalić nie opony tylk PALIĆ JE CODZIENNIE.

  • mańka

    wszyscy kupcie sobie własne czartery lub samoloty omijajcie marki i nie będzie z wami problemu jak czytam co piszecie to mi się śmiać chce ha ha ha

Zostaw odpowiedź

Osoby prywatne wspierające akcję

- Bochenek Zbigniew - Marki
- Kwiecień Marek - Marki
- Buczkowski Arek - Marki
- Wojtkowski Tomasz - Warszawa
- Ostrowski Artur - Marki

właścicielem i administratorem serwisu ObwodnicaMarek.pl jest Grupa Marki 2020 - www.marki2020.pl - wszelkie prawa zastrzeżone