Pięć lat minęło jak jeden dzień…

31.Sie.2014 - skomentuj

…czyli gdzie jesteśmy i co dalej. Z okazji rocznicy cukierkowej akcji krótkie podsumowanie co nas czeka w kolejnych miesiącach i latach…

10561688_842540595785600_8511615512561751751_n4 czerwca Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty na naszą obwodnicę. W sumie wpłynęło 11 ofert: sześć na odcinek Marki – Kobyłka oraz pięć na odcinek Kobyłka – Radzymin. Najtańszą ofertę dla pierwszego odcinka złożyło konsorcjum z włoską firmą Salini na czele – wyniosła ona blisko 332 mln zł. Kosztorys drogowców opiewa na 473 mln zł. Dla drugiego odcinka najkorzystniejsza cenowo oferta pochodzi od konsorcjum znanego z budowy drugiej linii metra w Warszawie – Astaldi/PBDiM Mińsk Mazowiecki i wynosi 406 mln zł. GDDKiA planowała przeznaczyć na ten fragment trasy 447mln zł.

Zwykle okres między otwarciem ofert a podpisaniem umowy z wykonawcą wynosi około trzech miesięcy. Niestety, terminy zadeklarowane przez GDDKiA zaczynają powoli uciekać. Pierwotnie drogowcy deklarowali wybór wykonawcy w sierpniu, a podpisanie umowy we wrześniu. W ostatniej chwili poproszono wykonawców o przedłużenie ważności ofert o kolejne 60 dni, co niestety oznacza, że na rozstrzygnięcie przetargu jeszcze chwilę trzeba będzie poczekać.

Rozstrzygnięcia należy spodziewać się we wrześniu, a podpisania umowy na zaprojektowanie i wybudowanie naszej obwodnicy w październiku. Ponieważ zasadniczy termin wykonania prac to 32 miesiące, zgodnie z planem pierwsze pojazdy mogłyby pojechać obwodnicą w czerwcu 2017 roku.

Oczywiście nic nie jest takie proste.

Po pierwsze, należy spodziewać się procedury odwoławczej od rozstrzygnięcia przetargu do Krajowej Izby Odwoławczej. Jeśli potem nie będzie kolejnych odwołań do sądu, umowy na zaprojektowanie i budowę obwodnicy zostaną podpisane dopiero pod koniec października. Od tego momentu zegar zacznie tykać.

Pierwszym krokiem będzie przygotowanie projektu budowlanego i zakończenie procedury pozyskiwania pozwoleń. Trzeba przyjąć, że zajmie to około roku. Tak więc prace budowlane rozpoczną się jesienią 2015 roku i rozkręcą na dobre na wiosnę 2016. Nim to jednak nastąpi, konieczna jest tzw. „wycinka”, czyli usunięcie drzew z pasa przyszłej drogi. Ze względu na okresy lęgowe ptaków zwykle jest to możliwe w okresie od połowy października do końca lutego. Dodatkowo na trasie naszej obwodnicy wyznaczone zostały stanowiska archeologiczne. Te prace przewidziane są na przyszły rok. Gehennę przeżyją kierowcy., a wszystko przez różnice w terminach między oddaniem do użytkowania całej Trasy Toruńskiej a Obwodnicy Marek. Przez ponad półtora roku będziemy mieli z dwóch stron naszego miasta drogi ekspresowe, a przejazd przez Marki będzie wąskim gardłem. Raszyn miał pod tym względem więcej szczęścia – tamtejsza obwodnica będzie gotowa już na koniec przyszłego roku. Nam pozostanie kilka ważnych spraw:

– dopingować GDDKiA, aby przetarg został rozstrzygnięty z zachowaniem najwyższych standardów;

– postarać się o przejezdność ulicy Ząbkowskiej w Markach/Szpitalnej w Ząbkach (mała obwodnica) w trakcie realizacji inwestycji;

– walczyć o zwiększenie zminimalizowanej w ostatnim czasie ochrony akustycznej przez budowę ekranów w tych miejscach, z których zostały usunięte, a także podwyższenie wysokości już zaplanowanych do 5-8 metrów.  Taka szansę daje m.in. analiza porealizacyjna, a coraz głośniejsze przypadki (nomen omen) przekraczania norm akustycznych, utwierdzają nas w przekonaniu, że tej sprawy nie można pozostawić odłogiem.

– dopilnować samorządy, aby zawarły z wykonawcą umowę na odtworzenie dróg używanych w trakcie budowy.

GRUPA MARKI 2020

tagi

Zostaw odpowiedź

Osoby prywatne wspierające akcję

- Bochenek Zbigniew - Marki
- Kwiecień Marek - Marki
- Buczkowski Arek - Marki
- Wojtkowski Tomasz - Warszawa
- Ostrowski Artur - Marki

właścicielem i administratorem serwisu ObwodnicaMarek.pl jest Grupa Marki 2020 - www.marki2020.pl - wszelkie prawa zastrzeżone