Kluczowe tygodnie

26.Wrz.2012 - komentarzy 16

Poprzedni post zatytułowaliśmy „Garść wieści w sprawie obwodnicy”. Spodziewaliśmy się ich po spotkaniu z wojewodą Jackiem Kozłowskim, naszym sojusznikiem w sprawie realizacji tej inwestycji. Na gorąco więc spisujemy nasze wrażenia po dzisiejszym, środowym spotkaniu w Markach.

1.    Wojewoda potwierdził informacje, które niedawno zamieściliśmy na stronie www.obwodnicamarek.pl Chodzi o decyzję środowiskową, która została obroniona w Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. To oznacza, że można brać się za budowanie drogi – nawet, jeśli przeciwnicy inwestycji wartej miliard złotych skierują sprawę na sądową ścieżkę

2.    Żeby jednak ogłosić przetarg na projekt i wykonanie, trzeba mieć zagwarantowane pieniądze. I tu piłeczka jest po stronie rządu.  Najpierw budowa obwodnicy musi przejść z listy rezerwowej programu budowy dróg na główną. Jeśli już się na niej znajdzie, będzie to wyraźny znak, że rząd znalazł pieniądze – i własne, i unijne. Według wojewody, wniosek w sprawie „awansu obwodnicy” wyszedł z resortu transportu do rządu. Czy zostanie zaakceptowany? Dobre pytanie. Liczyliśmy, że wojewoda ma już pewność w tej sprawie, ale taka deklaracja z jego ust nie padła. Fakt – lepiej nie obiecywać gruszek na wierzbie…

3.    Tymczasem czas goni. Żeby skończyć obwodnicę przed końcem 2015 r. (rozliczenie bieżącej perspektywy unijnej) najpóźniej do końca października rząd musi zapalić zielone światło w te sprawie. Trzy lata na projekt i wykonanie takiej inwestycji to naprawdę mało czasu. Jeśli więc szybko nie będzie błogosławieństwa ze strony najwyższych czynników, możemy się z obwodnicą na razie pożegnać. Korki, jakie w Markach są, każdy jeden widzi. Tymczasem na początku 2015 r. czeka nas dodatkowa kumulacja, gdy zostaną oddane do ruchu wyremontowane Trasa Toruńska (na lewym brzegu) i poszerzony Most Grota. W tej sytuacji wolelibyśmy dłużej nie czekać na objazd miasta.

4.    Wojewoda zapewnił, że jeśli nie teraz, to pieniądze uda się zdobyć w następnej perspektywie unijnej. Wówczas – jego zdaniem – opóźnienie potrwa najwyżej rok i obwodnica powstanie w 2016 r. Jesteśmy w tej materii bardziej sceptyczni. Biorąc pod uwagę nowe procedury unijne, dotyczące perspektywy 2014-2020, dodajemy dwa lata. I na dodatek nikt nie zagwarantuje, że rząd, który będzie działał po wyborach z 2014 r., odpowiednio potraktuje problemy Marek.

5.    Jeden z uczestników spotkania powiedział w kuluarach, że obwodnica powstanie tak jak nazwa grupy – w 2020 r. Oby jego proroctwo się nie spełniło. W drugiej „pięciolatce” postawiliśmy sobie inne zadania….

Marki 2020

tagi

Komentarzy do tego wpisu: 16

  • Marcin

    No to chyba mamy jasność w temacie… Pomimo najszczerszych chęci Wojewoda potwierdził tylko przypuszczenia wielu – w budżecie z UE na lata 2006-2013 nie ma już pieniędzy na obwodnicę Marek. Ostatnie dwie duże inwestycje, które „załapały” się na finansowanie to przebudowa mostu Grota oraz obwodnica Raszyna, która wygrała z Markami. Szkoda, bo nadzieja była, a teraz jedynie pozostaje czekać do nie wiadomo kiedy..

  • Karl

    teraz pytanie komu rząd zabierze żeby dać na obwodnice marek?!
    Oby to była prawda, choć na arzie nie ma co się cieszyć.

  • Jacek

    Widać, że oprócz deklaracji żadnych konkretów nie ma i obwodnicy w najbliższych latach nie będzie. Uważam że jeśli nie będzie głośnego sygnału z naszej strony to pieniądze na pewno się nie znajdą a obwodnica może kiedyś powstanie. Mówienie o rocznym opóźnieniu przy finansowaniu z środków 2014-2020 to robienie z nas bezrozumnych tępaków.

  • Krzysztof

    No właśnie Raszyn niby wygrał a wcale nie rozwiąże to problemu komunikacji w tamtym rejonie bo zaraz za Raszynem znowu światła i klops. Wszystkie problemy Marek i nie tylko, bo problem komunikacji mazowsza wschod -zachod rozwiazalaby obwodnica marek co przyczyniło by się do wiekszej spójności dróg na mazowszu. W obecnej sutuacji będziemy mieć: Autostrada-droga gminna-droga szybkiego ruchu – i kierowcy będą musieli kombinować jak to objeżdzać, pozdrawiam rządzących

  • Dova

    Czy decydenci nie zauwarzyli że ta obwodnica nie dotyczy tylko Marek ?? Ta obwodnica jest tak samo ważna dla Radzymina Zielonki,Kobyłki,Wołomina nawet Wyszkowa .Dziś dojazd z M1 do Kobyłki między 13h-18h potrafi zająć nawet 40min.

  • Bacha

    Dobrze byłoby, żeby decydenci znaleźli teraz kasę na tę inwestycję, nawet jeśli – przynajmniej na początku – miałaby być ona w 100 % finansowana ze środków krajowych. Pod koniec okresu wdrażania danej perspektywy finansowej znajdują się zwykle wolne środki w programie operacyjnym (bo np. beneficjenci zwracają nieprawidłowo wydatkowane środki lub rozwiązywane są umowy o dofinansowanie projektów), które trzeba szybko zagospodarować. Jeśli zaczniemy teraz realizować inwestycję finansując ją ze środków krajowych, to np. w 2015 r. może okazać się, że możliwe jest jej włączenie do programu (wtedy ze środków programu zostaną zrefundowane dotychczas poniesione wydatki na tę inwestycję). Natomiast jeśli będziemy czekać na nową perspektywę finansową (2014-2020), to budowa obwodnicy zostanie pewnie rozpoczęta nie wcześniej niż w 2016 r. i rzeczywiście jej zakończenie w 2020 r. jest całkiem realne.

  • adam

    nagle okazało sie że jestesmy na liscie rezerwowej….a mieliśmy być bna głównej… szkoda..

  • max

    Człowieku zobacz kto jest u władzy w powiecie wołomińskim i wszystko jasne. Czy pan budmistrz czy starosta był na spotkaniu z wojewodą?

  • Jacek Orych

    Gwoli informacji – i starosta, i burmistrz byli na spotkaniu

    Pozdrawiamy Grupa Marki 2020

  • Grzesiek

    Coś czuje że predzej zostane dziadkiem niż ta obwodnica powstanie 😀

  • Michał

    może trzeba zorganizować szybko jakiś protest, wyjść na pasy, przypomnieć w mediach o problemie, apeluję do Marki 2020, zróbmy coś nie tylko gadamy

  • Tomasz

    Gratuluję dobrego chumoru Grześkowi.
    Mam wrażenie że grupa M@rki jakby odpuściła sobie sprawę obwodnicy.
    A tak swoją drogą jaki ma sens remontowanie mostu Grota jeśli nie będzie obwodnicy? To tak jakby na końcu autostrady postawić mur.
    Nie będę dodawał uśmiechniętej buźki.

  • Tomek

    Też jestem za protestem… w tym kraju jak nie walniesz pięścią w stół to nic nie uzyskasz…
    Tacy górnicy potrafią na wiejską przyjechać, spalić trochę opon, narobić bałaganu… i swoje ugrali.

  • dominik

    podrzucam. trzeba o sobie przypomnieć..

  • tomek

    TRZEBA O SOBIE PRZYPOMNIEĆ !
    NIE CZEKAĆ Z ZAŁOŻONYMI RĘKAMI !

Zostaw odpowiedź