Kilkadziesiąt tysięcy pojazdów na dobę i przerwy w ekranach

14.Sty.2014 - komentarzy 8

Przeanalizowaliśmy postanowienie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska związane  z ponownym postępowaniem w sprawie oceny oddziaływania na środowisko odcinka obwodnica Marki – Drewnica. Najbardziej interesowała nas kwestia zabezpieczeń antyhałasowych, podnoszona ostatnio przez mieszkańców tej części naszego miasta.

Rozpoczynamy nasz przegląd od osiedla Kosynierów (koniec obecnych prac), patrząc w stronę skrzyżowania ul. Ząbkowskiej i Szpitalnej. Po prawej stronie została zachowana ciągłość ekranów akustycznych – od już istniejących do połowy przyszłego wiaduktu nad Szpitalną i Ząbkowska. Ich wysokość dynamicznie się zmienia. Najpierw przez 260 metrów są ośmiometrowe, a potem szybko zmniejszają się do 3 metrów. Nad wiaduktem, gdy skończą się ząbkowskie zabudowania, osłony już nie ma.

Wracamy do punktu wyjścia, czyli osiedla Kosynierów i sprawdzamy lewą stronę trasy. Najpierw przez około 200 m nie ma żadnych zabezpieczeń antyhałasowych, co biorąc pod uwagę bliskość zabudowań i budownictwa, także wielorodzinnego, przy Wojskiego, Pałacowej, Szpitalnej i Jacka Soplicy wydaje się niezrozumiałe. Dopiero po 200 m od miejsca zakończenia obecnych prac pojawiają się ekrany akustyczne, które po lewej stronie prowadzą nad przyszłym wiaduktem niemal do ul. Mazurskiej (w  sumie circa 1800 metrów). Ich wysokość jednak nie rzuca na kolana. Startujemy z ochroną 3-metrową, która prowadzi mniej więcej do wysokości osiedla Koneka przy Ząbkowskiej. Od tego osiedla przez kolejne 250 m ekrany zostają podwyższone do 4 m, a następnie  przez niecałe 60 m. do wysokości 4,5 m.

Kolejne zabezpieczenia antyhałasowe pojawiają się dopiero w sąsiedztwie kanału przy Fabrycznej/Mareckiej. Po prawej stronie osłony pojawiają się przed i po wiadukcie. Są one dedykowane mieszkańcom Zielonki. Ekrany mają od 3 do 7 m. wysokości. Podobnie jest po lewej, mareckiej stronie. Ekrany pojawiają się na odcinku 150 metrów przed wiaduktem (4,5 m. wysokości) oraz na odcinku 100 m za obiektem mostowym (6,5 m.). Na wiadukcie nad kanałem nie przewidziano żadnych zabezpieczeń antyhałasowych.

Nie przewidziano ich także na wysokości ul. Curie Skłodowskiej, Szkolnej, a także kościoła – mimo rozkręcającej się zabudowy jedno i wielorodzinnej.

Większość wniosków o zwiększenie ochrony akustycznej została przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska nieuwzględniona albo uznana za bezzasadną. Tak się stało z wnioskiem zbiorowym mieszkańców (626 podpisów), wnioskami członków Grupy Marki 2020, wnioskiem złożonym ustnie podczas rozprawy administracyjnej przez burmistrza. RDOŚ jak mantra powtarza, że po wykonaniu inwestycji zostanie wykonana analiza, która zweryfikuje obliczenia planistów.

Przygotowaliśmy (ręcznie) wizualizację położenia ekranów. Przepraszamy za jakość, chodziło o proste odwzorowanie zapisów  RDOŚ. Niebiesko-czarna podwójna linia oznacza położenie ekranów.

20140114_181603

 

 

 

 

 

 

 

 

tagi

Komentarzy do tego wpisu: 8

  • Chris

    Czy w związku z powyższym będzie składane odwołanie od decyzji/zezwolenia?

  • jestemzmarek

    Na końcu postanowienia znjaduje się sentencja, że nie przysługuje zażalenie

  • busio71

    Może trzeba po prostu przewidzieć środki, które pozwolą po zakończeniu budowy pomierzyć rzeczywisty hałas i w razie potrzeby dobudować odpowiednie osłony. Ale chyba projektowali to fachowcy zgodnie z prawem….

  • Maja

    Szanowni Państwo, rozwiazaniemm tego problemu byloby wniesienie pozwu do sadu, to wstrzymałoby sprawe az jej do zakonczenia .

  • Michal

    Ogólnie bardzo popieram Waszą inicjatywę i podziwiam wszystkie Wasze działania. Ale w zupełności nie rozumiem walki o ekrany. W krajach zachodnich autostrady / drogi ekspresowe często biegną przez tereny z bliskim sąsiedztwem zabudowy mieszkalnej i … jakoś ludzie tam żyją. Czy nie chcemy za wiele? Czy nie strzelimy sobie w kolano? (przedłużenie procedur, inwestycji itp.)

  • jestemzmarek

    Dziękujemy za uwagę. Zapewniamy, że popieramy budowę obwodnicy Marek i nikt z nas nie zamierza blokować jej rozwoju. Byłoby to niezrozumiałe w kontekście cukierkowej akcji – naszego dziecięcia. Ale to nie znaczy, że mamy przymykać oczy na de facto próby szukania oszczędności. A tak z mojej perspektywy wygląda sytuacja z ekranami. Na drodze z Wwy do Łodzi mamy do czynienia z przegięciem ochronnym, w Markach też tak będzie – tyle, że w druga stronę. Proszę zwrócić uwagę na szczególny charakter naszej drogi. Po wybudowaniu obwodnicy ruch będzie sięgać 60 tys. pojazdów na dobę, w tym spory procent będą stanowić tiry. Jeśli powstanie WOWka, dobijemy pewnie do 100 tys. Proszę wskazać mi w Polsce drogę o podobnym natężeniu? Nie prosimy o tunele jak na TT. Prosimy o ciągłość i wyższe ekrany.

  • Łukasz

    Powiedzmy sobie szczerze. Mieszkańcy ul. Ząbkowskiej i okolicznych zostali bezczelnie oszukani. Od kilku lat we wszystkich opracowaniach omawiany odcinek trasy posiadał wysokie ekrany na całej długości. Również decyzja środowiskowa nie pozostawia wątpliwości – wysokie ekrany na całej długości. Teraz, tuż przed rozpoczęciem budowy jak królik z kapelusza pojawił się pomysł totalnego zubożenia tej ochrony. Wiele osób które wiedziałoby wcześniej o braku ekranów, podjęłoby inne decyzje życiowe. Nie możemy się na to godzić. Nie wierzmy również, że po wybudowaniu trasy coś się zmieni. Znam przykłady, że po zakończeniu budowy, przy nadmiernym hałasie proponowana jest np. wymiana okien. Cóż to da w upalną letnią noc?!

  • Piotr

    Powiedzmy sobie szczerze, teraz nie ma obwodnicy, Marki toną w spalinach i hałasie generowanym autami bez zadnych ekranow, wiec nie ma co tak rozstrzasac tej sprawy. Mieszkalem tuz przy gierkowce, nie ma az takiego halasu, jak sie wydaje.

Zostaw odpowiedź

Osoby prywatne wspierające akcję

- Bochenek Zbigniew - Marki
- Kwiecień Marek - Marki
- Buczkowski Arek - Marki
- Wojtkowski Tomasz - Warszawa
- Ostrowski Artur - Marki

właścicielem i administratorem serwisu ObwodnicaMarek.pl jest Grupa Marki 2020 - www.marki2020.pl - wszelkie prawa zastrzeżone