Grupa (ratownicza) Marki 2020

25.Sie.2009 - skomentuj

M1a-300x130

Do niedzielnej akcji pozostało zaledwie kilka dni. We wtorek mieliśmy znów plakatować miasto, ale nieprzewidziane zdarzenie pomieszało nam szyki.

Było dwadzieścia minut po dwudziestej. Staliśmy przy rogu Szkolnej i Piłsudskiego, rozmawiając z włączającym do naszej akcji Marcinem – a jakże by inaczej – o obwodnicy Marek. Mieliśmy przygotowany kubełek z klejem, w bagażniku Jacka samochodu czekały na rozklejenie plakaty. Już mieliśmy brać się do roboty, gdy usłyszeliśmy suchy, charakterystyczny trzask. Momentalnie odwróciliśmy głowy i zobaczyliśmy przewrócony motor na samym sercu ruchliwego skrzyżowania. Doszło do zderzenia z samochodem. Mieliśmy w ręku odblaskowe koszuli i, nie namyślając się wiele, pobiegliśmy w stronę wypadku. Tadeusz kierował ruchem, Szczepan i Jacek zajęli się poszkodowanym motocyklistą. Piotr z Targówka, użytkownik motoru, był mocno poturbowany, ale na szczęście przytomny. Najpierw przyjechała policja, a kilka minut później, przedzierając się przez coraz bardziej gęstniejący korek przy Piłsudskiego, pogotowie. Ratownicy medyczni sprawnie zajęli się poszkodowanym, zabierając go na badania do szpitala. Piotrze, wracaj do zdrowia. Przecież niedługo Cię czeka pępkowe!

tagi

Zostaw odpowiedź