Czarna dziura w Markach – znikające samochody…

07.Lis.2010 - 1 komentarz

Pamiętacie? W tym roku kilka razy pojawił się na poboczu samochów z tabliczką „POMIAR RUCHU”. Co to oznacza? Raz na 5 lat GDDKiA wykonuje takie pomiary. Poprzedni miał miejsce w 2005 roku, tak więc w bieżącym roku ponownie liczono, ile pojazdów porusza się po naszych drogach. Wyglada na to, że dużo więcej…

W ramach pomiaru określa się:

  • średni dobowego ruchu w 2010 roku (ŚDR) wraz z rodzajową strukturą ruchu (samochody osobowe, lekkie ciężarowe, z przyczepami i bez, autobusy, etc),
  • ŚDR letni, ŚDR zimowy,
  • ŚR dzienny, ŚR wieczorny , ŚR nocny.
  • jak równiż ruch niedzielny i wakacyjny.

Oczywiście rodzi się pytanie, na co to i komu? 🙂 Przede wszystkim do analiz i obliczeń:

  • modelowania i prognozowania ruchu,
  • obliczeń przepustowości dróg, skrzyżowań i węzłów,
  • obliczeń konstrukcji nawierzchni drogowych,
  • analiz w zakresie ochrony środowiska, w tym obliczeń hałasu i zanieczyszczeń powietrza,
  • analiz ekonomicznych.

No dobrze, ale co to znaczy dla nas mieszkańców Marek? Po pierwsze wyniki pomiaru ruchu są brane pod uwagę w ramach prac nad decyzją środowiskową. Po wtóre warto wiedzieć, co i ile przejeżdza przez nasze miasto. Udało nam się dla Was zdobyć wstępne wyniki pomiaru ruchu. Pokazują one pewne trendy, aczkolwiek trudno je jeszcze traktować jako ostateczne – te będą dostępne dopiero na początku 2011 roku.

Wstępny SDR (po trzech pomiarach – standardowo przeprowadza się ich dziewięć) wyniósł 58 165 pojazdów na dobę w porównaiu do 54 378 w 2005 roku. Oznacza to przyrost o 7% albo blisko 3 800 pojazdów. Ciekawie wypada analiza struktury pojazdów. Okazało się, że liczba ciężkich pojazdów ciężarowych spadła z ponad 5 tys. do niecałych 4 700. Dlaczego? W 2005 roku nie obowiązywał jeszcze zakaz ruchu pojazdów powyżej 16 ton w godzinach szczytu w Warszawie. Został on wprowadzony w listopadzie 2006 roku. Dodatkowo w lutym 2006 wprowadzono ograniczenie do 20 ton na wiaduktach na Trasie Toruńskiej. Dlatego głównym sprawcą wzrostu ruchu są samochody osobowe, lekkie (do 3,5 tony samochody dostawcze – blisko 50% przyrost) oraz … autobusy, którch liczba wzrosła o 25%.

Pewną ciekawostką jest przyrost ruchu na odcinku Marki – Radzymin. W 2005 rodku SDR wykazywał około 28 tys. pojazdów, za 2010 jest to już ponad 38 tys. pojazdów.

Od strony Warszawy ruch wzrósł o „jedynie” o 3 800 pojazdów. Rodzi się pytanie, gdzie podziało się pozostałe ponad 6 tys. pojazdów? Pewnie wybrały tzw. małe mareckie obwodnice: Ząbkowską, Okólną i bocznymi ulicami wjeżdzały do Warszawy. Tak więc poza wzrostem ruchu w Alei Piłsudskiego, wzrósł ruch na naszych lokalnych drogach. I teraz są już na to twarde dowody w postaci wyników pomiaru ruchu, a nie tylko naszego widzi-mi-się.

tagi

Komentarz do tego wpisu: 1

  • alina

    raczej dużo ludzi robi prawo jazdy Kupuje samochody które są tanie jak barszcz i do sklepu do którego jest raptem 5 min nóżkami to jeżdzi autkiem ot cała filozofia

Zostaw odpowiedź